Cortona rano...
....Castiglione wieczorem
07.08.2009 36 °C
Wczoraj dotarliśmy pod wieczór do Castiglione del Lago. Było już ciemno. Kemping Badiaccia zdecydowanie jest godny polecenia. Akurat wszystkie toalety są nowe i widać w nich rękę włoskich mistrzów kafelkowania. Nocleg za nasz zestaw zadziwiająco tani, w sumie 35 EUR za dobę. Postanowiliśmy zostać trochę dłużej i założyć tutaj bazę wypadową. Dzisiaj pojechaliśmy do Cortony. Była przecudna. Spędziliśmy tam ładnych parę godzin spacerując, pijąc kawkę i podziwiając architekturę. Na koniec, znaleźliśmy sklep, winiarnię i małą restauracyjkę w jednym prowadzoną przez młode małżeństwo. Skosztowaliśmy lokalne specjały. Wspaniałe sery peccorino, których zostałem fanem, oraz toskańską sałatkę, która zadziwiła nas prostotą i smakiem. Składała się z melona, gruszki, pomidorów i mozzarelli z odrobiną oliwy i soli. Nie byliśmy w ogóle przygotowani na takie połączenie smaków. Pychota. Jako znani miłośnicy win toskańskich oraz mięsa zajadamy się tutaj warzywami, serami i przepysznymi oliwkami popijając soki ze świeżo wyciśniętych pomarańczy. Oczywiście do tego lody i kawa. No dosyć tego jedzenia.
Zachłyśnięci pięknem Cortony wróciliśmy na kemping i resztę popołudnia spędziliśmy taplając się w basenie.
Po 19 pojechaliśmy jeszcze zobaczyć samo Castiglione del Lago. No i znowu to samo. Przepiękne małe miasteczko otoczone starymi murami. Życie tam płynie zupełne inaczej. Jak by czas się zatrzymał. Wspaniałe uliczki, z niepowtarzalnymi okiennicami. Pięknie oświetlone. Spacerowaliśmy do 21:00 aż zauważyliśmy, że powoli okoliczne sklepiki są zamykane i życie przenosi się do niezliczonej liczby małych knajp. Ponieważ mieliśmy już zaplanowaną kolację z grilla to wróciliśmy na nasz kemping.
Jutro wyruszamy dalej, prawdopodobnie w kierunku Sieny. Zwijamy majdan i w drogę. Jeszcze dużo ciekawych miejsc przed nami.
Dzisiaj miałem ogromny problem z wysłaniem MMSów z telefonu. W ogóle się nie dało. Nawet z Cortony czy Castiglione. Widać trzeba w tych rejonach jeszcze popracować nad Internetem. A może ludziom tutaj nie jest to potrzebne?








Super , że Wam się podobało w Cortonie. Dla miłośników peccorino polecam - Pienzę, gdyż tam znajduje się światowa stolica peccorino - czyli owczych w 100% żółtych serów (ciekawe dlaczego w naszej ojczyźnie tego nie ma???)
LT
08.08.2009 przez Leszek